Maseczka miszmasz przeciw trądzikowi

Jak wiecie z poprzedniej notki, męczę się z trądzikiem od kilku miesięcy. Trądzik jest mało widoczny, jedynie wypukłe małe kropki, ale na dużej części twarzy (czoło, broda i małe skupiska na policzkach). Do tej pory ciągle odkładałam walkę z nim, ale kiedy się już rozchorowałam uznałam, że to idealny czas, żeby zająć się też twarzą.

Internet jest pełen informacji na temat walki z trądzikiem. Domowej roboty maseczek było naprawdę mnóstwo i nie mogłam się zdecydować, co powinnam nałożyć na twarz. Wpadłam więc na ‚genialny’ pomysł, ażeby połączyć wszystkie kuracje w jedną i tak oto powstała maseczka kupa-wszystkiego, która zawierała:

  • cynamon
  • miód
  • kurkumę
  • ocet jabłkowy
  • sok z cytryny
z maseczką i ogórkiem dnia 1.
Pierwszego dnia dodałam dosyć sporo mąki ziemniaczanej, bo była zbyt rzadka. Drugiego dnia i trzeciego było już bez mąki, za to dzisiaj wsypałam chyba sporo cynamonu, bo twarz piekła mnie przez jakieś 2 minuty. Maseczkę trzymałam zazwyczaj 40 – 60 minut.
Do tego przed snem stosuję wszędzie polecany tonik DIY z octu jabłkowego. Ja mieszam ocet z wodą w stodunku 1:4 (ocet:woda).
Czy kuracja pomaga? Ciężko stwierdzić po 4 dniach, mam też spore wątpliwości ze względu na misz-masz, jaki zafundowałam swojej skórze. Na pewno skóra jest mniej zaczerwieniona, chyba ją sobie nawet trochę tą kuracją rozjaśniłam. Myślę, że jutro nałożę jedynie miód i cynamon, a w weekend dam jej odpocząć.
Mieliście może podobny problem? Jak walczycie z trądzikiem?
  • http://www.blogger.com/profile/01723570511740176135 Polowanie na zdrowie

    Maska z kurkumy jest podobno dobra na zmarszczki :-p.

    • http://www.blogger.com/profile/17647597320288531530 Anita

      Też, ale podobno genialnie działa przeciw trądzikowi :)

  • http://www.blogger.com/profile/15340376499227475060 Elle W.

    O occie nie słyszałam i chyba bałabym się go nałożyć na twarz…
    Ja używam żelu aloesowego, maści cynkowej a ostatnio maści tribiotic, która z tych trzech jest chyba najlepsza ;)